W tej kategorii znajdować się będzie większość wpisów, to tutaj będę pisał o tym co mnie spotyka, o jakiś innych ciekawszych wydarzeniach, sytuacjach.
Hylę czoła, do samej podłogi!
Im bardziej się angażuje w obronę naszego tyskiego szpitala wojewódzkiego, im bardziej poznaje szczegóły tej bulwersującej sprawy, tym bardziej nie potrafię ogarnąć sytuacji w jakiej został postawiony personel, w szczególności pielęgniarki, na barki których próbuje się zrzucić odpowiedzialność za obecny stan finansowy szpitala. (więcej…)
Już wczoraj wieczorem chciałem napisać, za doniesieniami płynącymi od detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, że jest, że znaleziono, że niestety nie żyje.. Powstrzymałem się jednak. Cała ta medialna szopka nie robiła na mnie większego wrażenia. Odbierałem to jako darmową reklamę biura detektywistycznego. I pomimo zapewnień, że w tym zawiniątku jest najprawdopodobniej Madzia, poczekałem. Jak się okazało słusznie. Po przybyciu spec grupy, okazało się, że znaleziona kurtka nie pasuje na Madzię, była po prostu za duża, nie dla niemowlaka, a raczej dla kilkuletniego dziecka. (więcej…)
„Święta, święta i po świętach” – chciałoby się rzecz. Tyle, że nie wszystkim udzieliła się świąteczna aura. Zabrakło w sumie tylko Rokity krzyczącego: „Niemcy mnie biją!”. Świętowanie przerodziło się w bitwę, demolkę, wandalizm. Zamiast rodzin idących z dziećmi (których nie brakowało), oglądaliśmy relację jak bandyci atakują policję czy innych świętujących, jak niszczą, palą samochody. (więcej…)
Ostatnie minuty dzielą nas od ciszy wyborczej, kolejnych wyborów parlamentarnych. O dziwo, tym razem nie było dziadka z Wermachtu, praktycznie można stwierdzić, że kampania wyborcza, jak na polskie warunki przebiegała wyjątkowo spokojnie.
(więcej…)
Jakoś w ostatnich miesiącach, latach co raz częściej natrafiam na smutne informacje o rozpadzie rodzin, tych bliższych czy dalszych znajomych. Jedne rozpadają się przez alkohol, inne przez „znudzenie”, zdradę, a jeszcze inne w sumie nie wiadomo z jakiego powodu. Prasa „dumnie” donosi, że co któryś tam rozwód to również „rozwód kościelny”. Czasem zastanawiam się po co to całe dziennikarstwo.. naprawdę nie ma już o niczym innym pozytywniejszym sensu pisać?
(więcej…)