<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: gaworzenie - Blog Młodego Taty</title>
	<atom:link href="https://krzysztofkazberuk.pl/tag/gaworzenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Nov 2010 18:03:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.5.10</generator>

<image>
	<url>https://krzysztofkazberuk.pl/wp-content/uploads/2021/01/cropped-blog-mlodego-taty-ikona-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: gaworzenie - Blog Młodego Taty</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nadejście oczekiwanej śmierci, wśród codziennych radości i trosk.</title>
		<link>https://krzysztofkazberuk.pl/nadejscie-oczekiwanej-smierci-wsrod-codziennych-radosci-i-trosk/</link>
					<comments>https://krzysztofkazberuk.pl/nadejscie-oczekiwanej-smierci-wsrod-codziennych-radosci-i-trosk/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Młodego Taty]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jul 2010 21:08:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wolne Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[Częstochowa]]></category>
		<category><![CDATA[gaworzenie]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://krzysztofkazberuk.pl/?p=79</guid>

					<description><![CDATA[<p>W artykule przeczytasz m.in.:</p>
<p>Czy śmierć oczekiwana jest lepsza od tej niespodziewanej? Łatwiej się ją przeżywa, kiedy czeka się na nią jak na.. wybawienie? Wybawienie swoje, ale przede wszystkim cierpiącej, bliskiej naszemu sercu osobie? Czy wtedy łatwiej pogodzić się ze startą Ojca, Dziadka, Pradziadka? W dniu wczorajszym dotarła do mnie wiadomość, której się spodziewałem, może dlatego było łatwiej. Wiadomość [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://krzysztofkazberuk.pl/nadejscie-oczekiwanej-smierci-wsrod-codziennych-radosci-i-trosk/">Nadejście oczekiwanej śmierci, wśród codziennych radości i trosk.</a> opublikowany został na Blogu Młodego Taty.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W artykule przeczytasz m.in.:</p>
<p>Czy śmierć oczekiwana jest lepsza od tej niespodziewanej? Łatwiej się ją przeżywa, kiedy czeka się na nią jak na.. wybawienie? Wybawienie swoje, ale przede wszystkim cierpiącej, bliskiej naszemu sercu osobie? Czy wtedy łatwiej pogodzić się ze startą Ojca, Dziadka, Pradziadka? W dniu wczorajszym dotarła do mnie wiadomość, której się spodziewałem, może dlatego było łatwiej. Wiadomość o śmierci Taty mojej Mamy. Czyli mojego Dziadka. Śmierć w pewnym sensie oczekiwana &#8211; zwłaszcza od kilku dni, kiedy w nocy sny nie dawały spokoju, kiedy to stan się pogorszył na dobre&#8230; W sercu, na kolanach, tak bardzo się pragnęło uzdrowienia, choć ciągle wracała ta myśl, że to już koniec. I to wypowiadane na koniec z wiarą, ale i jakim strachem, żalem: <em>Niechaj Twoja wola się stanie Panie&#8230;</em> Pięknym i zarazem wymownym wydarzeniem była wizyta wszystkich dzieci przy łożu umierającego ojca, dzień wcześniej. Tak powinno się właśnie żegnać najbliższych, bez względu jacy byli, jak się zachowywali, co mówili. </p>
<p><span id="more-79"></span>Kiedyś przytaczałem myśl mówiącą, że jeśli polak Ci nie zaszkodził &#8211; to już Ci pomógł. Smutna to myśl &#8211; ale jakże prawdziwa. Nawet w swoim zakładzie doświadczam tego, choć można by rzec, że jest włoski, to tylko polski dozór tam pracujący potrafi innego pracownika (nie daj Boże, nie z Bielska) wykorzystać, poniżyć, zgnoić, pokazać &#8211; kto tu rządzi. I co zabawniejsze, rządzą &#8211; ludzie po zawodówkach, zaocznie skończonych szkołach średnich. Smutny, ale brutalnie rzeczywisty obraz naszych zakładów pracy. To tylko tu na prośbę o przepustkę (w piątek, kiedy chciałem się pożegnać z Dziadkiem), można otrzymać notkę &#8222;upomnieniową&#8221; za <strong>jedną</strong>, źle zamontowaną nakładkę w samochodzie. To tutaj zmusza się do pracy ponad siły, w okrojonym składzie, w ponad 30 stopniowej duchocie.. Ostatnio mój przełożony stwierdził, że nie wszystkim wypada podawać rękę. Jak się sprawdziły Jego słowa. Nie warto.</p>
<p>Wczoraj wieczorem jeszcze odwiedziłem dom rodzinny mojej Mamy. Kiedy wjeżdżaliśmy na plac przypomniało się tak wiele różnych, czasem zabawnych szczegółów dotyczących Dziadka &#8211; czy to wyglądanie przez okno, czy też witanie przy furtce, czy też pytanie o której mamy powrotny autobus.. Przypomniały się mi wypady rowerowe z kolegami w to właśnie miejsce, i momenty kiedy Dziadek dawał jakiś grosz &#8222;na oranżadę&#8221;. <em>W tym miejscu <strong>Dziadku</strong>, dziękuję za wszystko. Za każdy grosz, za każdą rozmowę, za to, <strong>że mnie nauczyłeś jeździć traktorem</strong>. Wierzę, że kiedyś się znów spotkamy, czyści bez zmazy. Będziemy wtedy wspominać te wszystkie nasze ziemskie radości!</em></p>
<p>A <strong>Piotruś</strong> rośnie! Ma już 62 cm długości (wzrostu? 😉 ), waży ponad 6 kilo. Duużo gaworzy, powoli się przewraca na boki, jest bardzo ruchliwy 😉 Tydzień temu byliśmy z Nim, i moimi Rodzicami w Leśniowie. Z Żoną zanieśliśmy Małego by został pobłogosławiony udzielanym w tym dniu Błogosławieństwem dla Dzieci. Później udaliśmy się do Częstochowy. To już dawno obiecana Rodzicom swego rodzaju pielgrzymka w końcu się ziściła. Tu też &#8211; Matce Bożej ofiarowaliśmy Piotrusia. Pod względem duchowym, religijnym był to dla nas bardzo owocny wyjazd. Cieleśnie cierpieliśmy straszny skwar, pogoda nad wyraz dopisała 😉 W tym dniu swoją pielgrzymkę miało Radio Maryja, o czym dowiedzieliśmy się na miejscu. Można się było przekonać o tym, choćby w czasie&#8230; Drogi Krzyżowej na wałach, które zwiedzaliśmy. Modlono się o&#8230; &#8222;prawdę o tragedii smoleńskiej&#8221;. Poczułem się zniesmaczonym tym co usłyszałem. Nie mogłem wyjść ze zdziwienia słuchając rozważań do II upadku Pana Jezusa&#8230;i to tu, na Jasnej Górze.</p>
<p><script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_video.js?key=9VxM0Dd3OTg&#038;login=viki24&#038;width=450&#038;height=387&#038;bg=ffffff"></script></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://krzysztofkazberuk.pl/nadejscie-oczekiwanej-smierci-wsrod-codziennych-radosci-i-trosk/">Nadejście oczekiwanej śmierci, wśród codziennych radości i trosk.</a> opublikowany został na Blogu Młodego Taty.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://krzysztofkazberuk.pl/nadejscie-oczekiwanej-smierci-wsrod-codziennych-radosci-i-trosk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie&#8230;</title>
		<link>https://krzysztofkazberuk.pl/czwarta-nad-ranem-moze-sen-przyjdzie/</link>
					<comments>https://krzysztofkazberuk.pl/czwarta-nad-ranem-moze-sen-przyjdzie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Młodego Taty]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Jun 2010 02:27:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyczne insipracje]]></category>
		<category><![CDATA[bicie]]></category>
		<category><![CDATA[brak snu]]></category>
		<category><![CDATA[czwarta nad ranem]]></category>
		<category><![CDATA[gaworzenie]]></category>
		<category><![CDATA[poród]]></category>
		<category><![CDATA[SDM]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://krzysztofkazberuk.pl/?p=68</guid>

					<description><![CDATA[<p>W artykule przeczytasz m.in.:</p>
<p>Macie tak czasem, że nie możecie zasnąć? Że chcielibyście gdzieś się schować, nie wrócić do domu, do osób, które przecież Kochamy. Zgubić się, choć na godzinę, założyć na uszy mp3-kę i przenieść się do innego świata. Tego lepszego. Nasz Mały Piotruś już potrafi kilka słów &#8222;wypowiadać&#8221;. W czasie &#8222;płaczu&#8221; jest to słowo &#8222;nie&#8221;. Ostatnio doszły [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://krzysztofkazberuk.pl/czwarta-nad-ranem-moze-sen-przyjdzie/">Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie&#8230;</a> opublikowany został na Blogu Młodego Taty.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W artykule przeczytasz m.in.:</p>
<p>Macie tak czasem, że nie możecie zasnąć? Że chcielibyście gdzieś się schować, nie wrócić do domu, do osób, które przecież Kochamy. Zgubić się, choć na godzinę, założyć na uszy mp3-kę i przenieść się do innego świata. Tego lepszego.</p>
<p>Nasz Mały Piotruś już potrafi kilka słów &#8222;wypowiadać&#8221;. W czasie &#8222;płaczu&#8221; jest to słowo &#8222;nie&#8221;. Ostatnio doszły &#8222;ge&#8221;, oraz bardzo wyraźne &#8222;ej&#8221;. Zaczyna gaworzyć, czasem w nocy Go najdzie na naukę mówienia, i wtedy jest już mniej radości z tego powodu ;).<br />
Wychowanie dziecka to trudny chleb. Czasami, kiedy się już wszystko uspokoi, żałuję podniesionego głosu (np. ze zdenerwowania), albo jakiś gestów czy rzeczy, które nie do końca były odpowiednie. Czemu tak to jest, że musimy zdobyć doświadczenie by się czegoś nauczyć, że czasem, by być lepszym, najpierw musimy popełnić jakiś błąd czy też coś schrzanić. Czasami jeszcze nie wierzę, a przecież już od prawie dwóch miesięcy jestem tatą.</p>
<p><span id="more-68"></span>Ostatnio w sieci znalazłem ciekawy artykuł o wychowaniu. A właściwie o biciu, jako formie wychowawczej. Polecam <a href="http://seksualnosc-kobiet.pl/problemy/lanie_a_seks" target="_blank" rel="nofollow">lekturę</a>.</p>
<p>Jakiś czas temu dobiegła mnie smutna wiadomość o porodzie kobiety w Szpitalu Wojewódzkim, w Tychach. Poród trwał (!) 19 godzin. Zakończył się niestety śmiercią i dziecka, i samej kobiety. Podano Jej podobno kroplówkę, na którą była uczulona&#8230; Wczoraj trafiłem na artykuł o porodzie, tyle, że ze szczęśliwszym finałem. <a href="http://deser.pl/deser/1,97052,7971872,Urodzila_syna_po_20_dniach____porodu.html" target="_blank" rel="nofollow">Przeczytajcie sami</a>.</p>
<p>Na koniec, jako, że jest grubo po 4 rano, tytułowy utwór grupy SDM &#8211; Czwarta nad ranem.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://krzysztofkazberuk.pl/czwarta-nad-ranem-moze-sen-przyjdzie/">Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie&#8230;</a> opublikowany został na Blogu Młodego Taty.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://krzysztofkazberuk.pl/czwarta-nad-ranem-moze-sen-przyjdzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
