<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: żółtaczka - Blog Młodego Taty</title>
	<atom:link href="https://krzysztofkazberuk.pl/tag/zoltaczka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Nov 2010 18:09:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.5.5</generator>

<image>
	<url>https://krzysztofkazberuk.pl/wp-content/uploads/2021/01/cropped-blog-mlodego-taty-ikona-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: żółtaczka - Blog Młodego Taty</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Patriotyzm, służba zdrowia, i inne choroby</title>
		<link>https://krzysztofkazberuk.pl/patriotyzm-sluzba-zdrowia-i-inne-choroby/</link>
					<comments>https://krzysztofkazberuk.pl/patriotyzm-sluzba-zdrowia-i-inne-choroby/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Blog Młodego Taty]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 20:09:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wolne Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[służba zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[żałoba narodowa]]></category>
		<category><![CDATA[żółtaczka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://krzysztofkazberuk.pl/?p=35</guid>

					<description><![CDATA[<p>W artykule przeczytasz m.in.:</p>
<p>Jak bardzo warto udzielać się w życie tego co raz bardziej śmiesznego kraju? Ostatnie dni przepełniały mnie to radością, to zniesmaczeniem. Wczoraj, w czwartek 22.04 minęło 2 tygodnie odkąd Piotruś jest na świecie. Dzięki &#8222;sprawnie działającej&#8221; służbie zdrowia dziś musiał być już drugi raz kłuty, celem pobrania krwi do badań. Niestety ciągle utrzymująca się żółtaczka [&#8230;]</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://krzysztofkazberuk.pl/patriotyzm-sluzba-zdrowia-i-inne-choroby/">Patriotyzm, służba zdrowia, i inne choroby</a> opublikowany został na Blogu Młodego Taty.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W artykule przeczytasz m.in.:</p>
<p>Jak bardzo warto udzielać się w życie tego co raz bardziej śmiesznego kraju? Ostatnie dni przepełniały mnie to radością, to zniesmaczeniem.</p>
<p><span id="more-35"></span>Wczoraj, w czwartek 22.04 minęło 2 tygodnie odkąd Piotruś jest na świecie. Dzięki &#8222;sprawnie działającej&#8221; służbie zdrowia dziś musiał być już drugi raz kłuty, celem pobrania krwi do badań. Niestety ciągle utrzymująca się żółtaczka sprawiła, że jesteśmy zmuszeni do takich bolesnych dla Niego badań. Bo o wiele prościej było nie słuchać matki zaniepokojonej żółtawym kolorem skóry, i bez przeprowadzenia badań wypisać standardowo 3 dni po porodzie do domu. Na szczęście trafiliśmy do &#8222;normalnego&#8221; Pediatry. Skierował nas na niezbędne badania, usg. Co prawda to ostatnie nie było zbytnio ciekawe, zalecono za miesiąc ponowne, kontrolne badanie.  Co musi czuć Matka, będąc z dzieckiem w szpitalu, nie mogą uzyskać żadnej pomocy?</p>
<p>W niedzielę się skończyła ta cała szopka pt. &#8222;Żałoba narodowa&#8221;. Nareszcie. Biedne dzieci, tyle dni bez wieczorynki, ciągle tylko śmierć, pogrzeby, ceremonie. Hipokryzja sięgnęła dna wraz z pomysłem Wawelskim. Nikt nikogo o nic nie pytał, po prostu zadecydowano i koniec. Nas, wyborców ma się w dupie! <strong>Ale spokojnie, będziemy pamiętali! </strong>Oglądając od czasu do czasu te wszystkie relacje odniosłem wrażenie, że jestem uczestnikiem czegoś wielkiego, że oto apostoł oddał życie, właściwe był świętym za życia a teraz trzeba go opłakać. Oglądając hołdy, przyklękanie, żegnanie się przy trumnie odniosłem takie właśnie wrażenie.</p>
<p>Najbardziej mi żal naszych śp. Chłopców &#8211;  Żołnierzy z Iraku, Afganistanu. Oni tak naprawdę ginęli na misjach, na służbie. I co? Nie dla nich Wawel, nie dla nich hołdy. Nie dla nich ta cała szopka. Czuwania, modlitwy. Obywatelu, powiedz ilu już Ich zginęło? Pamiętasz choć połowę z Nich? Mówią, że Prezydent zginął będąc na służbie. Jaka to służba krajowi &#8211; pchać się tam, gdzie Go nie proszono? Dawanie antyświadectwa, pokazywać, że nie jest się Prezydentem wszystkich Polaków, a tylko tych spod znaku PiS?</p>
<p>Dziś kolejna szopka. Okazuje się, że tragedia smoleńska, jest świetną sposobnością, by z powodu śmierci tych, którzy zginęli, a zarabiali lekko &#8211; ponad 10 tyś. miesięcznie (!) przyznać renty specjalnie w wysokości 2 tys. brutto dla dzieci ofiar. Pomijam fakt, że pewnie dostaną odszkodowania, inne zapomogi to jeszcze tak wysokie renty? W imię czego? Wszak ich wysokość, a nie to, że w ogóle dostaną wkurza najbardziej. Bo &#8222;służyli&#8221; krajowi? Moja Ukochana Żona, straciła obojga rodziców, dziś po latach dostaje lekko ponad połowę tej sumy. I to pod warunkiem, że się uczy. Nasze Państwo stać na ot taką &#8222;opiekuńczą rozrzutność&#8221;? Gdyby Ola z powodu ciąży i porodu zawaliła ten semestr, nikt by się tym nie przejął w ZUSie. I oczywiście odebraliby rentę. Bo nie jest specjalna, tylko rodzinna.</p>
<p>Żal jest, sama tragedia, tyle ofiar. Obrzydzenie się wzięło z tego wszystkiego co nam później zaserwowały media. I ta cała &#8222;żałobna otoczka&#8221;. Nie płakałem po Prezydencie.</p>
<p>Bardziej moje serce płakało gdy ginęli Licealiście z Tychów, w Tatrach. Rodzice chowający swoje dzieci &#8211; to dopiero prawdziwa tragedia.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://krzysztofkazberuk.pl/patriotyzm-sluzba-zdrowia-i-inne-choroby/">Patriotyzm, służba zdrowia, i inne choroby</a> opublikowany został na Blogu Młodego Taty.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://krzysztofkazberuk.pl/patriotyzm-sluzba-zdrowia-i-inne-choroby/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
