15 Kwi

Oh, Radości Ma!

Wybaczcie, że dzielę się tą radością z Wami dopiero teraz, choć i tak większość z Was pewnie wie. Ostatnie dni, wydarzenia sprawiły, że człowiek był mało przy komputerze, nie było jak się pochwalić. W czwartek, 8 kwietnia o godzi. 8.50 urodził się mi Syn! Ważył 3,250 kg, miał 54 cm, otrzymał 10 punktów w scali Apgara.

Read More

Zobacz równiez
Z radością i w jakimś stopniu satysfakcją donoszę o narodzinach drugiego Syna! 5 maja, zaraz
"Grzeszna przyjaźń" Czymże jest przyjaźń, gdy do serca pistolet grzechu przyłożony? magazynek pełny ostrej amunicji:
W drugim już wpisie z serii "Karaluchy pod poduchy chciałbym podzielić się z Wami doświadczeniem
Tytuł może się wydawać co najmniej dziwny.. ale czy ktoś z Was chciałby zasypiać z