13 Lis

Świąteczny weekend.

„Święta, święta i po świętach” – chciałoby się rzecz. Tyle, że nie wszystkim udzieliła się świąteczna aura. Zabrakło w sumie tylko Rokity krzyczącego: „Niemcy mnie biją!”. Świętowanie przerodziło się w bitwę, demolkę, wandalizm. Zamiast rodzin idących z dziećmi (których nie brakowało), oglądaliśmy relację jak bandyci atakują policję czy innych świętujących, jak niszczą, palą samochody. Read More