27 Wrz

„Cienie waszych słów”

Jesień to rzeczywiście ulubiona pora poetów, jak mawiała Agata Cichy. W ostatnich dniach powstały trzy utwory, które też ostatnio prezentowałem. Albo natchnienie się nasila (może pełnia?), albo jesień, jako pora roku, faktycznie jest odpowiednia do tworzenia. Do tego lampka czerwonego wina, choć czasem wystarczy cappuccino, trochę dobrej muzyki (ostatnio szczególnie Coma, SDM, Robert Kasprzycki) i się prawie „samo pisze”. Miłej lektury i jak najwięcej weny piszącym życzę.

„Cienie waszych słów”

Niby na wyciągnięcie ręki,
jednak nie sięgasz nią po mnie Read More

Warto przeczytać także: