29 Paź

TMK aka Piekielny – Mogłaś tam być + teks

TMK aka Piekielny – Mogłaś tam być

To jeden z tych utworów, który pojawia się niespodziewany. Przychodzi i zostaje bez pytania na dłużej, czasem na trochę dłużej, czasem na zawsze. Jest tchnieniem do działania. Mobilizuje. Pozwala bez konsekwencji powrócić do przeszłości. Potrafi wprowadzić w błogi stan. Jest na wyciągnięcie ręki. Dwadzieścia cztery godziny na dobę.

„TMK aka Piekielny – Mogłaś tam być” to jeden z tych właśnie utworów. Dziś chciałbym się nim podzielić z Tobą, Drogi Czytelniku mojego Bloga Młodego Taty. Tak, tak.. tata też słucha muzyki. Nawet takiej, która potrafi towarzyszyć całymi dniami, wypełnić całe popołudnie, każdą wolną chwilę.

Zapraszam do posłuchania (ba, nawet do pooglądania) i przeczytania tekstu piosenki. Read More

30 Maj

Video – Dobrze, że jesteś

Dobrze, że jesteś – wystarczy być

Dobrze, że jesteś! – słowa te, usłyszane z ust bliskiej nam osoby, są niewątpliwie miłe. O ile bardziej sympatycznie jest usłyszeć je od całkiem obcej nam osoby, której właśnie w czymś pomogliśmy. Dobrze, że jesteś. Tak niby niewiele, a jednak wiele. Często, w biegu codziennego życia, zapominamy, że w taki oto prosty sposób, możemy komuś powiedzieć ile dla nas znaczy. Read More

26 Paź

Osoby, które mają znaczenie w naszym życiu..

Trudno zebrać w słowa myśli, które kłębią się teraz w głowie. Trudno wykrztusić czasem cokolwiek.. Napisałem wiersz o tym co teraz mniej więcej czuję, myślę – taka nieudolna próba zebrania myśli..

Nigdy w życiu bym się nie spodziewał, że takie doświadczenie dotknie mnie, Olę, naszą rodzinę.. doświadczenie, którego nie życzyłbym nawet swojemu wrogowi..

Ostatnie godziny pokazują jak na dłoni prawdziwość przysłowia o tym, że przyjaciela poznaje się w biedzie. Mnie wydaje się, że tak naprawdę, to właśnie wtedy kiedy nam źle, to już tylko przyjaciel(e) zostaje(ą) obok…

Tutaj, w tych kilku literach chciałbym podziękować Agatce C. Dziękuję!

Read More

11 Lut

„.. a teraz płaczę i piszę do Ciebie ostatni..”

Często ostatnim czasem zastanawiałem się jak to jest stracić Rodziców. Albo Mamę, czy Tatę.. co wtedy się czuje, jakie przemyślenia targają człowiekiem.. Czy łatwiej jest kiedy ta śmierć jest oczekiwana, po długiej chorobie, czy może lepiej nagle, we śnie? Jak to jest „oczekiwać na śmierć, bo aż żal patrzeć na cierpienie”, choć przecież „życzy się śmierci” najbliższej nam osobie. Tak często słyszymy: „Jak dobrze by było jak by już odszedł. Po co się ma tyle męczyć..„. „Dobrze by były gdyby odszedł..” – trudno mi jakoś zaakceptować te słowa.. że może i mi kiedyś będzie dane tak poczuć, pomyśleć.. Read More